Spotkanie po latach

Spotkałam po latach mojego znajomego ze szkoły podstawowej. Bardzo się lubiliśmy, jednak ta znajomość szybko się rozpadła i każdy z nas poszedł w swoją stronę. Ku mojemu zdziwieniu, kiedyś podszedł do mnie w galerii handlowej.

Zawsze zamyka drzwi inwentarskie

drzwi inwentarskieNie poznałam go nawet. Powiedział mi, że zajął się rolnictwem i to głównie temu zajęciu poświęca swój czas. Ma silosy paszowe i musi pilnować, aby w nocy nic nie zginęło. Więc wziął ze schroniska dwa psy które mu wszystkiego pilnują. Do spania mają ruszta betonowe okryte materacem. Chyba mają wygodnie. Muszą uważać, kiedy działa paszociąg, aby nie podchodziły zbyt blisko. Znajomy zawsze wtedy chowa je do magazynu i zamyka wytrzymale wyglądające drzwi inwentarskie, aby nic im się nie stało. To niezwykle dobre stróże. Gdy tylko ktoś przechodzi koło ich płotu z daleka nasłuchują i w razie czego dają znać. Kiedyś jacyś pijani mężczyźni pomylili się i weszli na jego teren. Od razu zaalarmowały, że coś się dzieje. Pobudziły cały dom i zdążył szybko zareagować zanim coś zepsuli lub ukradli. Przyznałam mu rację, że lepsze są psy niż koty w takim razie. Nasz kot to straszny leniuch. Każdy może wejść do domu, a on nawet nie podniesie głowy ze swojego posłania. Śpi całymi dniami i tylko wstaje aby coś zjeść. Oczywiście nie zje byle czego i trzeba mu gotować specjalne obiadki i deserki.

Niestety nie da się go już w żaden sposób zaktywizować, bo tak się przyzwyczaił i nie damy rady. Gdy był mały to biegał wszędzie, ale teraz mu się po prostu nie chce. Pewnie nawet by nie wiedział, że istnieje inny świat poza naszym mieszkaniem.